Utworzone dnia 29 Kwi 2019

Chciałem na wstępie przeprosić mieszkańców Brzezin, że wprowadziłem ich w błąd informując, że od 5 marca 2019 r. rozpoczynamy sprzątanie miasta.

Faktem jest, że wydałem takie polecenie moim pracownikom by wyszli sprzątać Brzeziny od 5 marca, ale już 7 marca zabrałem ich z ulic miasta gdyż pomimo obietnic Spółdzielnia nie otrzymała od Burmistrza Miasta zlecenia na wykonywanie tej pracy. O mojej decyzji poinformowałem Naczelnika Wydziału Rozwoju i Inwestycji Urzędu Miasta Brzeziny. Pracownicy Spółdzielni powrócili do pracy na ulicach Brzezin – 11 marca, po otrzymaniu stosownego zlecenia od Burmistrza Brzezin na sprzštanie. Informuję jednocześnie mieszkańców Brzezin, że prace te będą wykonywane zgodnie z przedstawionym nam grafikiem na wykonywanie tychże prac w określonej kolejności ulic i w określonym czasie. Niniejsze informację przekazuję mieszkańcom Brzezin w związku z licznymi zapytaniami telefonicznymi co jest powodem, że pracownicy Spółdzielni przestali sprzątać chodniki i ulice Brzezin.

Spółdzielnia na zasadzie użyczenia (od Miasta Brzeziny) prowadzi na działce przy ul. Łódzkiej 35 w Brzezinach sortownię odpadów. Ostatnie wichury jakie nawiedziły nasz kraj w tym również nasze miasto spowodowały, że tzw. frakcje lotne pozostałe po sortowaniu zostały wywiane z hałdy i  rozniesione po okolicy składowiska. Pracownicy Spółdzielni reagowali natychmiast i zbierali wspomnianą frakcję lotną, niemniej jednak czujemy się w obowiązku przeprosić Państwa, mieszkańców tego rejonu Brzezin za niedogodności jakie ich spotkały. Planujemy w najbliższym czasie zakup siatek, które przykryją bądź oddzielą wspomnianą hałdę aby zapobiec wywiewaniu folii.

Informuję jednocześnie, że wystąpiliśmy do właściciela działki (Burmistrza Brzezin) przy ul. Łódzkiej 35 i uzyskaliśmy zgodę na zainstalowanie szamba bezodpływowego i rur perforowanych, które przechwycić ewentualne odcieki ze wspomnianej hałdy. Są to jednak tylko działania prewencyjne bo tylko wywiezienie tych nagromadzonych od 6 lat odpadów rozwiąże problem.

 

Tadeusz Klimczak